
Bóg nie ustanowił ziemskiego biskupa miarą wszechrzeczy. Nowotestamentowa prawda o Ciele Chrystusa
Jednym z największych dramatów w historii chrześcijaństwa było stopniowe zamienianie żywego, pulsującego życiem organizmu w sztywną, urzędniczą instytucję. Przez stulecia wmawiano nam, że przynależność do Boga jest nierozerwalnie związana z poddaniem się konkretnej strukturze władzy, a ziemski hierarcha – biskup, patriarcha czy papież – posiada klucze do ludzkiego zbawienia. System ten zrodził potężny triumfalizm religijny, w którym posłuszeństwo organizacji postawiono wyżej niż wierność Ewangelii.
Kiedy jednak otwieramy karty Nowego Testamentu, uderza nas zupełnie inna rzeczywistość. Apostołowie nie znali pojęcia centralnie sterowanej korporacji religijnej, która rozdziela zbawienie według własnych dekretów i struktur prawnych. Czas najwyższy zrzucić z siebie jarzmo instytucjonalnego lęku i odkryć na nowo rewolucyjną, apostolską wizję Kościoła.
Iluzja monopolu na zbawienie
Przez wieki wokół rzymskiego katolicyzmu narastała narracja o wyłączności. Przekonanie, że poza widzialnymi strukturami rządzonymi przez biskupa Rzymu nie ma zbawienia, stało się fundamentem, na którym budowano posłuszeństwo wiernych. Żadna ludzka organizacja ani ziemskie wyznanie nie ma jednak i nigdy nie miało monopolu na zbawienie człowieka.
Nikt nie staje się członkiem żywego Kościoła poprzez fakt narodzenia w konkretnym narodzie, tradycji, ani przez podpisanie deklaracji członkowskiej w danej parafii. Kartoteka parafialna nie jest tożsama z niebiańską Księgą Życia. Można spędzić całe życie w kościelnej ławce, przystępować do sakramentów i być w nienagannych relacjach z lokalnym biskupem, a jednocześnie pozostać duchowo martwym. Zbawienie jest suwerennym dziełem Bożej łaski, przyjmowanym przez osobistą wiarę w Jezusa Chrystusa, a nie owocem przynależności do ziemskiego rejestru.
Nowotestamentowa wizja: Organizm, nie organizacja
Jak zatem pierwsi chrześcijanie rozumieli Kościół? Apostoł Paweł w swoich listach posługuje się genialną, rewolucyjną metaforą – nazywa Kościół Ciałem Chrystusa.
„Jak bowiem w jednym ciele mamy wiele członków, a nie wszystkie członki spełniają tę samą czynność, tak my, chociaż liczni, tworzymy jedno ciało w Chrystusie, a z osobna jesteśmy członkami jedni drugich.” (List do Rzymian 12:4-5)
W tej wizji Głową Ciała jest wyłącznie Jezus Chrystus. To On dostarcza życie, kieruje i spaja całą konstrukcję. Kościół w ujęciu nowotestamentowym to żywy organizm, składający się z ludzi narodzonych z Ducha Świętego na całym świecie. Członkiem tego Kościoła stajesz się w momencie, gdy Duch Boży wszczepia Cię w Chrystusa.
Ziemska struktura, urzędy i biskupi mają sens tylko wtedy, gdy służą temu Organizmowi w głoszeniu czystej Ewangelii i budowaniu świętości wiernych. Kiedy jednak jakikolwiek biskup czy system zaczyna stawiać siebie w roli pośrednika koniecznego do zbawienia, staje się uzurpatorem. Bóg nigdy nie ustanowił ziemskiego urzędnika miarą wszechrzeczy ani panem ludzkich sumień.
Rozbicie instytucjonalnego triumfalizmu
Instytucjonalny triumfalizm karmi się pychą struktur. Twierdzi, że Bóg jest związany murami świątyń, tradycją i sukcesją rąk. Tymczasem prof. Anders Gerdmar w swoich rygorystycznych analizach biblijnych przypomina o fundamentalnej prawdzie: nowotestamentowa ekklesia opiera się na relacji, wierze i poddaniu Słowu Bożemu, a nie na politycznych i prawnych konstrukcjach rzymskiego imperium.
Prawdziwa jedność wierzących rozbija bariery wyznaniowe. Jeśli zostałeś odkupiony krwią Jezusa, Twoim bratem i siostrą jest każdy człowiek, w którym mieszka ten sam Duch Święty – niezależnie od tego, czy zgromadza się w skromnym domu modlitwy, czy w historycznym budynku. Żaden ziemski dekret kościelny nie może odciąć Cię od miłości Chrystusa.
Odzyskaj wolność w Chrystusie
Jeśli przeżywasz lęk, bo system religijny grozi Ci ekskomuniką lub potępieniem za to, że pragniesz żyć w zgodzie z prawdą Pisma Świętego, spójrz na Jezusa. To On jest Twoim jedynym Arcykapłanem. Twoje bezpieczeństwo zależy od tego, czy należysz do Niego, a nie od tego, czy Twoje nazwisko figuruje w dokumentach jakiejkolwiek ziemskiej kurii.
Zdejmij z siebie ciężar ludzkiej religijności. Kościół Jezusa Chrystusa jest piękny, wolny i potężny – rozciąga się ponad podziałami, strukturami i dekretami hierarchów. Żyj jako wolny członek Jego żywego Ciała, poddany tylko jednej Głowie – Chrystusowi.
Ten artykuł może również cię zainteresować: